Strona główna > Wyszukiwarka

Aktualności

Kiks Garrinchy. Piłkarze (nie)lubiani
"Piłka nożna generuje skrajne emocje, potrzebuje osobowych wzorców i antywzorców, karmi się dezaprobatą i admiracją. W omówionych przypadkach, tak jak w bajkach: bohaterowie jednoznacznie pozytywni (do naśladowania), postaci kontrowersyjne (do przemyślenia: „ku nauce i przestrodze”) oraz, niezbędne w każdej bajce, szwarccharaktery. Wstyd się przyznać, ale ci ostatni najbardziej działają na wyobraźnię kibica" - pisze Adam Adamczyk w kolejnym odcinku felietonu.
... wywiady, rzekomo udzielane usłużnej prasie, w których miał wyznawać miłość do barw klubowych, munduru, stopnia wojskowego. Do przedziwnej, a prawdę mówiąc żenującej sytuacji doszło podczas eliminacyjnego meczu z Portugalią 29 października 1977 roku. Aby pojechać na mundial do Argentyny, nie mogliśmy tego meczu przegrać. Stadion Śląski wypełnił się zgodnie z tradycją, a każdemu zagraniu piłkarza Legii towarzyszyły niespotykane dotąd przeraźliwe gwizdy. W 38 minucie Deyna zdobył ... więcej

"Sztuka piłki prawdziwej". Rozmowa ze Stefanem Szczepłkiem (część I)
"Są wślizgi, dryblingi, parady bramkarskie – wszystko to można opanować jak każdą dziedzinę życia – słabo, średnio, dobrze, bardzo dobrze, genialnie. By osiągnąć ów ostatni stopień wtajemniczenia, trzeba jednak zostać wybranym – Salierim może stać się każdy z nas, Mozartem już nie" - o tych, których Bóg namaścił, opowiada dziennikarz sportowy Stefan Szczepłek.
... wywiad. Nasz portal nosi nazwę „Sztuka Piłki”. Pierwsze pytanie narzuca się samo. Czy piłka nożna i sztuka w jednym stoją domu? Odpowiedzi nasuwa się kilka i zupełnie różnorodnych, ale wszystkie twierdzące. Zacznijmy od strony praktycznej. Niejedno w piłce widziałem i mogę Panom z czystym sumieniem powiedzieć, że są takie zagrania piłkarskie, umiejętności techniczne, stosowanie ich w praktyce, które z czystym sumieniem nazwałbym sztuką – nie sztuczką cyrkową, a prawdziwą ... więcej

"Sztuka piłki prawdziwej". Rozmowa ze Stefanem Szczepłkiem (część II)
"Lubię upajać się widokiem półek z książkami. To na mnie świetnie działa. Nie kupuję książek okazjonalnych, wydanych przy okazji jakichś imprez, różnego rodzaju przedruków statystycznych, historii w kapsułce i tym podobnych. [...] Jak książka jest nie do zdobycia, potrafię za nią łazić, sępić, bywam namolny" - zapraszamy do lektury drugiej części wywiadu ze Stefanem Szczepłkiem.
... wywiadzie robić chronologicznej pogadanki o historii polskiej i światowej piłki nożnej, ale postać Gmocha przywołać warto, nie tylko ze względów sportowych. „Szach, mat, Gmoch” – tak nazwałem rozdział swojej książki. Nie bez powodów. Jacek Gmoch chciał uczynić z piłki naukę ścisłą. Problem nie w tym, że to robił. To było po prostu trochę za wszelką cenę. Dokonywał pomiarów, nurkował w statystykach, komputeryzował. Wprowadził psychologa, co pewnie było i słuszne. Ale ... więcej

Gary Lineker, piłka i ja (część I)
"Nie będzie to opowieść statystyczna, postaram się unikać liczb, nie zaglądać jakoś specjalnie do książek. Niech przemówi pamięć – przewodniczka po czasach dzieciństwa, kiedy fascynacja piłką dopiero się rodziła. Będzie to zatem historia szczątkowa, pozbawiona linearności – tak, jak pokawałkowane jest wspominanie dzieciństwa i wczesnej młodości, kiedy zwracamy uwagę przede wszystkim na charakterystyczne epizody; opowieść sentymentalna, a na poły melancholiczna – kiedy bowiem mój ówczesny idol kończył swą profesjonalną karierę piłkarską, miał mniej lat, niż ja dzisiaj, kiedy piszę te słowa".
... wywiadu. We wtorek po południu trening na Bułgarskiej, na który sprzedawano bilety w cenie 100 złotych. Z tego, co pamiętam, bilet na mecz ligowy kosztował bodaj 200. Myślę, że ten płatny trening był czymś w rodzaju zadośćuczynienia dla tych, którzy nie mieli wejściówki na seans właściwy. Nie każdy mógł być na meczu, każdy mógł natomiast zobaczyć, jak kopią piłkę najlepsi. W naszej szkole ktoś rozpuścił wieści, że na tym treningu będą rozdawane puszki z Pepsi ze zdjęciami ... więcej

Maria Żmuda, „Bo mój chłopak piłkę kopie. Ze wspomnień” - recenzja książki
"Bycie kobietą sławnego piłkarza jest sprawą nie bez znaczenia dla świata. Doskonale wiedzą o tym czytelnicy Pudelków i Plotek, którzy bacznie obserwują życie Victorii Beckham, Anny Przybylskiej czy niegdyś Dody. Żony idoli sportowych często rozwijają autonomiczne kariery. Maria Żmuda, z racji bycia żoną wielkiego sportowca Władysława Żmudy, swego czasu również doświadczyła popularności, przyjaźniła się z gwiazdami, próbowała sił we własnym biznesie – a po latach postanowiła napisać o tym książkę" - recenzja Sylwii Świtoń.
... wywiadów, że jest pierwszą kobietą w Polsce, która tak obszernie wypowiedziała się na temat piłki nożnej. Czy faktycznie pierwszą – nie sprawdzałam, istotniejsze wątpliwości rodzi druga część tego zdania. Czy książka Marii Żmudy jest faktycznie poświęcona futbolowi, czy to tylko chwyt reklamowy mający skusić szersze grono odbiorców? Warto na początek przytoczyć, w jaki sposób autorka „Bo mój chłopak piłkę kopie. Ze wspomnień” zapowiada swoje dzieło w „Prologu”: „Opisane ... więcej

"Piłko-pół-przewodnik". Recenzja "Afryka Gola!" Michała Zichlarza
"Michał Zichlarz wykonał kawał reporterskiej roboty, próbując z każdej imprezy sportowej wyciągnąć coś dla siebie. Przepytywał, wypytywał, a nawet podążał śladami. Tropił nie tylko gwiazdy drużyn Nigerii, Ghany, Senegalu czy RPA, ale i trenerów. Pozostał przy tym Polakiem z krwi i kości, wzruszając się znajdowanymi po drodze polonikami" - recenzja Katarzyny Barczyk.
... wywiad z swoimi rodzicielami. Czytelnik może wyczytać między wierszami, iż powodem może być fałszowanie metryki… rzecz nagminna w afrykańskiej piłce, gdzie panowie odmładzają się bez wstydu o kilka latek. Podobno ludzie dobrze wychowani nie pytają o wiek kobiet – w afrykańskiej piłce nie pyta się o to piłkarzy. Co jeszcze z ciekawostek? Otóż Zichlarz więcej czasu, a przede wszystkim miejsca w swojej książce poświęca trenerowi Polakowi – Henrykowi Kasperczakowi – niż afrykańskim ... więcej

Pióro szybsze od piłki: wielki dylemat Kranickiego
"W 20-leciu międzywojennym sport zaczął być postrzegamy jako doskonały temat dla literatury, a w codziennej prasie drukowano w odcinkach opowiadania i powieści, których bohaterami byli piłkarze. Cieszyły się one ogromną popularnością. Takim opowiadaniem był „Wielki mecz” Eryka Wilka z 1939 roku, czyli historia polskiego piłkarza wcielonego do reprezentacji Niemiec, który w ważnym meczu musiał zagrać przeciw rodakom. Z jakim skutkiem?" - odpowiada Tomasz Brusiło.
... wywiadach, że wewnętrznie czuł się rozdarty, bo choć gra dla Niemiec, to czuje się Polakiem. Okazuje się, że przypadek polskiego emigranta, który stoi przed dylematem, bo w ważnym meczu musi zagrać w obcej drużynie przeciwko rodakom, literatura znała już blisko 70 lat wcześniej. Tak, tak, to się już kiedyś wydarzyło. Nie w rzeczywistości, a na kartach opowiadania. Bo pióro jest szybsze od piłki. W 1939 roku na łamach „Ilustracji Polskiej” publikowano w odcinkach opowiadanie Eryka ... więcej

"Inność, ironia i inspiracja". Rozmowa z redaktorami serwisu "Z Czuba.pl"
O historii serwisu, wkładzie Krzysztofa Zanussiego w meczowe relacje, zczubackim humorze, zapachu męskiej szatni i pieczonego chleba, przyszłości Polaków na Euro 2012 oraz - naturalnie - o spodenkach Wasilewskiego opowiadają: Piotr Mikołajczyk, Łukasz Miszewski i Piotr Kalata.
... wywiad meczowy przeprowadzany z Marcinem Wasilewskim, bawił nas wszystkich w równym stopniu – czytelnicy „Z Czuba.pl” również go uwielbiają. Dlatego można powiedzieć, że to 30-sekundowe dzieło sztuki jest naszą arką przymierza i kamieniem węgielnym w jednym. ŁM: Spodenki Wasilewskiego odmieniły życie wielu ludzi. Oraz wielu par spodenek. Nie możemy o tym zapomnieć i mam nadzieję, że nigdy nie zapomnimy. WH: Jakie wymagania stawia autorowi niezwykle specyficzna forma dziennikarska, ... więcej

 
Wokół piłki
Kiks Garrinchy. (Nie)wczesne urodziny
"Komentujący Jan Ciszewski nie zapomniał powiedzieć, że sędzia spotkania pan Patrick Partridge jest z zawodu farmerem, ale o mnie nic nie mówił. Mała dziewczynka – dzisiaj ma ze czterdziestkę – wręcza tuż przed pierwszym gwizdkiem Mirosławowi Bulzackiemu kwiaty i nie są to kwiaty dla mojej matki. Jan Tomaszewski płacze w czasie hymnu ze wzruszenia, ale wzruszony jest stutysięcznym śpiewem, a nie wiadomością o moich urodzinach" - cykliczny felieton Adama Adamczyka. więcej
 
Aktualności
2012-05-11
"Pisarze wobec futbolu. Negacje, irytacje, fascynacje"
Erotyzm futbolu, piłka nożna jako tworzywo poetyckie, poeta-chuligan... Katolicki Uniwersytet Lubelski zaprasza na konferencję poświęconą związkom futbolu i literatury (4-5 czerwca 2012). więcej
Archiwum cytatów

“Przelobować to zagrać tak, żeby piłka spadła bramkarzowi za plecami niczym liść jesienny, najlepiej klonowy, bo wirujący.”

Jerzy Pilch

Alexi Lalas
Słaba jakość krótkiego filmu nie pozwala dokładnie zorientować się, jak wygląda nocny klub muzyczny, który zwabił na gościnny występ prawie dwumetrowego rudzielca, z gęstą brodą i długimi włosami. Widzowie mogą odnieść wrażenie, że człowiek, który zaraz będzie śpiewał, nieco chowa się za swoim zarostem, dając do zrozumienia, że nie do końca czuje się na swoim miejscu. Ale oto rozpoczyna się piosenka i od razu rozpoznajemy nieśmiertelny standard. To „Johnny B. Good” z repertuaru Chucka Berry’ego. Ogromny facet podchodzi do mikrofonu i od pierwszych taktów nie mamy wątpliwości, że początkowe wrażenie było czystą kokieterią. Bo Alexi Lalas bez dwóch zdań umie śpiewać. więcej