Strona główna > Wyszukiwarka
Aktualności
Trzy dreszcze poznaniaka
Przedstawiamy recenzję poznaniaka z otwarcia Stadionu Miejskiego w stolicy Wielkopolski. Główną atrakcją wieczoru był znakomity koncert stinga.
... stinga był pierwszą okazją obejrzenia stadionu, który jest namacalnym dowodem na to, że Mistrzostwa Europy w 2012 roku naprawdę odbędą się w Polsce. Już dochodząc do stadionu, można było poczuć dreszcz emocji, wywołany przez kolorową iluminację całego obiektu. Efekt, jaki dał niebieski kolor wyglądającej jak kapsuła zewnętrznej części stadionu, narzucał skojarzenia z niesamowitą monachijską Allianz Arena (tam w ostrej czerwieni).
Po wejściu na stadion chyba każdy poznaniak, a ...
więcej
Symfoniczne otwarcie stadionu we Wrocławiu
Wrocław będzie kolejnym miastem, które z pompą otworzy stadion na Euro 2012. Poza wydarzeniami sportowymi miasto przygotowała też wielką atrakcję muzyczną.
... stinga, który uświetnił otwarcie poznańskiego stadionu, Wrocław odpowie Georgem Michaelem. Bilety na koncert "Symphonica - orchestral tour" (17 września 2011) są już w sprzedaży. Brytyjski wokalista i autor tekstów zagra wspólnie z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Wrocławskiej, a utwory zostaną specjalnie zaaranżowane na potrzeby akompaniujących mu muzyków. Bilety można zamawiać na stronie stadionu www.stadionwroclaw.pl. ...
więcej
Gary Lineker, piłka i ja (część II)
"Strzał był lekki. Oddany od niechcenia i w sam środek bramki. Zaraz potem strzelec z grymasem ni to śmiechu, ni to niesmaku z powodu słabo wykonanej roboty spuścił głowę i truchtem pobiegł w kierunku środka boiska. Myślę, że to bardzo ważne – by ustalić charakterystykę tego grymasu. To jedna z kluczowych kwestii opowieści. Jeśli niesmak i zażenowanie – sprawa jest prosta, brak koncentracji. Dzisiaj to brzmi naiwnie, ale myślę, że Lineker nigdy nie strzeliłby karnego po tak ewidentnym błędzie sędziego, to nie byłoby to – wbić tak niesprawiedliwego gola, w ten sposób wyrównywać rekord Charltona. Myślę, że ten strzał to było w istocie podanie do bramkarza, oddanie sprawiedliwości Brazylii i przywrócenie honoru sobie, z całym majestatem nieco staroświeckiego uroku całej sytuacji".
... Forstinger stał kilka metrów od całej sytuacji i puścił grę. Myślę, że wtedy piłkarze angielscy uwierzyli, że są szczęściarami, ta akcja Furtoka była jawnym znakiem danym od losu. Przycisnęli i na nieco ponad dziesięć minut przed końcem bili rzut rożny. Dośrodkowywał Rocastle, przedłużył głową Thomas (albo Sinton), a Lineker, niesamowitą przewrotką sytuacyjną, wcale nie najpiękniejszą (bo z podpórką), ale jakże praktyczną, zdobył gola. Wszystko zostało załatwione. Do końca ...
więcej
Wielka Przygoda z Filmem - Życie i piłka
W Szkole Mistrzostwa Sportowego nr 2 w Poznaniu odbędzie się halowy mecz piłkarski, którego stawką jest - rola w filmie!
... castingiem na zagranie głównych ról w powstających młodzieżowych, krótkich filmach fabularnych. Aktorsko-piłkarskie zdjęcia próbne rejestrować będzie poznański operator filmowy Janusz Piwowarski.
Warsztaty mają 15-letnią tradycję. Ich założeniem jest aktywne uczestnictwo uczniów na wszystkich etapach powstawania filmu, od pomysłu do realizacji, od scenariusza poprzez plan filmowy do montażu. Uczestnicy wybierają temat filmu, piszą scenariusz, rozdzielają między siebie niezbędne do ...
więcej
"Komentujący Jan Ciszewski nie zapomniał powiedzieć, że sędzia spotkania pan Patrick Partridge jest z zawodu farmerem, ale o mnie nic nie mówił. Mała dziewczynka – dzisiaj ma ze czterdziestkę – wręcza tuż przed pierwszym gwizdkiem Mirosławowi Bulzackiemu kwiaty i nie są to kwiaty dla mojej matki. Jan Tomaszewski płacze w czasie hymnu ze wzruszenia, ale wzruszony jest stutysięcznym śpiewem, a nie wiadomością o moich urodzinach" - cykliczny felieton Adama Adamczyka. więcej
"Pisarze wobec futbolu. Negacje, irytacje, fascynacje"
Erotyzm futbolu, piłka nożna jako tworzywo poetyckie, poeta-chuligan... Katolicki Uniwersytet Lubelski zaprasza na konferencję poświęconą związkom futbolu i literatury (4-5 czerwca 2012). więcej
“Przelobować to zagrać tak, żeby piłka spadła bramkarzowi za plecami niczym liść jesienny, najlepiej klonowy, bo wirujący.”
Jerzy Pilch
Alexi Lalas
Słaba jakość krótkiego filmu nie pozwala dokładnie zorientować się, jak wygląda nocny klub muzyczny, który zwabił na gościnny występ prawie dwumetrowego rudzielca, z gęstą brodą i długimi włosami. Widzowie mogą odnieść wrażenie, że człowiek, który zaraz będzie śpiewał, nieco chowa się za swoim zarostem, dając do zrozumienia, że nie do końca czuje się na swoim miejscu. Ale oto rozpoczyna się piosenka i od razu rozpoznajemy nieśmiertelny standard. To „Johnny B. Good” z repertuaru Chucka Berry’ego. Ogromny facet podchodzi do mikrofonu i od pierwszych taktów nie mamy wątpliwości, że początkowe wrażenie było czystą kokieterią. Bo Alexi Lalas bez dwóch zdań umie śpiewać. więcej







