Strona główna > Wyszukiwarka

Aktualności

Czytanie między liniami. Dialog filologiczno-piłkarski
Czy i ty wycierasz wilgotną piłkę przed wykonaniem wyrzutu, żeby oczyścić ją z błota błędnego wnioskowania? Czytaj podkręcony dialog Jerzego Borowczyka i Łukasza Jeżyka.
Czytanie między liniami. Dialog filologiczno-piłkarski w dwóch odsłonach, z dogrywką i rzutami karnymi   Pierwsza połowa - przyjemność czytania meczu i tekstu [Łukasz:] Mecz piłki nożnej może się okazać grą znaczeń przemieszczających się na zielonej murawie w granicach wyznaczonych przez linie końcowe i boczne boiska. Znaczeń, które wolno potraktować jako materiał interpretacyjny, tekst kultury – przynajmniej masowej. Z drugiej strony interpretacja filologiczna wydaje się ofensywnym ... więcej

"Mistrzowski drybling słowami". Notatki tropiciela (3)
Wierzę w to, podobnie jak wielu innych kibiców, że jest w tej dyscyplinie jakiś święty rdzeń, który nigdy nie ulegnie złamaniu i będzie towarzyszyć człowiekowi do końca. Wierzę w to coś, co waha się na szali znaczeń i wartości, raz dotykając szamba, to znowu wzlatując w powietrze naładowane czystą energią ludzkich serc. Wierzę w to, [...] że na każde diabelskie splugawienie futbolu zawsze może się znaleźć jakaś anielska odpowiedź.
... rozmowa ze szczytu schodów przenosi się do wnętrza i zatacza coraz szersze kręgi. Fuzball to fuzball i tyla ci powiem, że jak groł Lato z Lubańskim, to przynajmnij było na co popatrzyć i powiek tymi kurwami tyla nie ciepoł, co stołkami w barze. A tera co? Som na som z bramkarzem i strzylo po ausach abo w lata, kij złamany. (1:3) Riplej pamięci sięga coraz bardziej wstecz mnożąc niewykorzystane sytuacje przez krótkie piłki kolejnych kolejek. Czy podanie sponsorów tego wiersza pomoże ... więcej

"Sztuka piłki prawdziwej". rozmowa ze Stefanem Szczepłkiem (część I)
"Są wślizgi, dryblingi, parady bramkarskie – wszystko to można opanować jak każdą dziedzinę życia – słabo, średnio, dobrze, bardzo dobrze, genialnie. By osiągnąć ów ostatni stopień wtajemniczenia, trzeba jednak zostać wybranym – Salierim może stać się każdy z nas, Mozartem już nie" - o tych, których Bóg namaścił, opowiada dziennikarz sportowy Stefan Szczepłek.
  Adam Adamczyk i Łukasz Grodziński rozmawiają ze Stefanem Szczepłkiem, dziennikarzem sportowym i kolekcjonerem piłkarskich pamiątek. Niektóre z bezcennych eksponatów obejrzeć można na zdjęciach wplecionych w wywiad. Nasz portal nosi nazwę „Sztuka Piłki”. Pierwsze pytanie narzuca się samo. Czy piłka nożna i sztuka w jednym stoją domu? Odpowiedzi nasuwa się kilka i zupełnie różnorodnych, ale wszystkie twierdzące. Zacznijmy od strony praktycznej. Niejedno w piłce widziałem i mogę ... więcej

"Sztuka piłki prawdziwej". rozmowa ze Stefanem Szczepłkiem (część II)
"Lubię upajać się widokiem półek z książkami. To na mnie świetnie działa. Nie kupuję książek okazjonalnych, wydanych przy okazji jakichś imprez, różnego rodzaju przedruków statystycznych, historii w kapsułce i tym podobnych. [...] Jak książka jest nie do zdobycia, potrafię za nią łazić, sępić, bywam namolny" - zapraszamy do lektury drugiej części wywiadu ze Stefanem Szczepłkiem.
Po Kazimierzu Górskim nastał czas Jacka Gmocha [9]. Nie chcemy w tym wywiadzie robić chronologicznej pogadanki o historii polskiej i światowej piłki nożnej, ale postać Gmocha przywołać warto, nie tylko ze względów sportowych. „Szach, mat, Gmoch” – tak nazwałem rozdział swojej książki. Nie bez powodów. Jacek Gmoch chciał uczynić z piłki naukę ścisłą. Problem nie w tym, że to robił. To było po prostu trochę za wszelką cenę. Dokonywał pomiarów, nurkował w statystykach, komputeryzował. ... więcej

"Inność, ironia i inspiracja". rozmowa z redaktorami serwisu "Z Czuba.pl"
O historii serwisu, wkładzie Krzysztofa Zanussiego w meczowe relacje, zczubackim humorze, zapachu męskiej szatni i pieczonego chleba, przyszłości Polaków na Euro 2012 oraz - naturalnie - o spodenkach Wasilewskiego opowiadają: Piotr Mikołajczyk, Łukasz Miszewski i Piotr Kalata.
Inność, ironia i inspiracja Z Piotrem Mikołajczykiem, Łukaszem Miszewskim i Piotrem Kalatą, redaktorami serwisu „Z Czuba.pl”, rozmawia Wojciech Hamerski   WH: W waszym szyldzie stoi: „inny serwis sportowy”. Czy moglibyście zdefiniować tę inność? PM: Dawno, dawno temu, w czasach, kiedy „Z Czuba.pl” było jeszcze Innym Serwisem Mundialowym, pojawiło się takie wyjaśnienie: „Z czuba” nie jest serwisem alternatywnym, bo „alternatywa” to bardzo mocne słowo i nie chcemy się ... więcej

 
Wokół piłki
Kiks Garrinchy. (Nie)wczesne urodziny
"Komentujący Jan Ciszewski nie zapomniał powiedzieć, że sędzia spotkania pan Patrick Partridge jest z zawodu farmerem, ale o mnie nic nie mówił. Mała dziewczynka – dzisiaj ma ze czterdziestkę – wręcza tuż przed pierwszym gwizdkiem Mirosławowi Bulzackiemu kwiaty i nie są to kwiaty dla mojej matki. Jan Tomaszewski płacze w czasie hymnu ze wzruszenia, ale wzruszony jest stutysięcznym śpiewem, a nie wiadomością o moich urodzinach" - cykliczny felieton Adama Adamczyka. więcej
 
Aktualności
2012-05-11
"Pisarze wobec futbolu. Negacje, irytacje, fascynacje"
Erotyzm futbolu, piłka nożna jako tworzywo poetyckie, poeta-chuligan... Katolicki Uniwersytet Lubelski zaprasza na konferencję poświęconą związkom futbolu i literatury (4-5 czerwca 2012). więcej
Archiwum cytatów

“Przelobować to zagrać tak, żeby piłka spadła bramkarzowi za plecami niczym liść jesienny, najlepiej klonowy, bo wirujący.”

Jerzy Pilch

Alexi Lalas
Słaba jakość krótkiego filmu nie pozwala dokładnie zorientować się, jak wygląda nocny klub muzyczny, który zwabił na gościnny występ prawie dwumetrowego rudzielca, z gęstą brodą i długimi włosami. Widzowie mogą odnieść wrażenie, że człowiek, który zaraz będzie śpiewał, nieco chowa się za swoim zarostem, dając do zrozumienia, że nie do końca czuje się na swoim miejscu. Ale oto rozpoczyna się piosenka i od razu rozpoznajemy nieśmiertelny standard. To „Johnny B. Good” z repertuaru Chucka Berry’ego. Ogromny facet podchodzi do mikrofonu i od pierwszych taktów nie mamy wątpliwości, że początkowe wrażenie było czystą kokieterią. Bo Alexi Lalas bez dwóch zdań umie śpiewać. więcej