Strona główna > Wyszukiwarka

Aktualności

Z problematyki dyskursu konfesyjnego, czyli piłkarz na ofsajdzie życia
"Już sam tytuł dzieła znanego poznaniaka przywołuje literackie reminiscencje. Czy bardziej Reiss w swej biografii nawiązuje do postaw Oktawa ze ‹‹Spowiedzi dziecięcia wieku›› A. de Musseta, czy może jednak bliższa jego sercu jest spowiedź Jacka Soplicy... Poznańskiemu cherubinkowi, zawsze uśmiechniętemu huncwotowi bliżej raczej do tego drugiego..." - pisze Diego Podcinka w intertekstualnej szarży zainspirowanej "Spowiedzią piłkarza" Piotra Reissa.
O książce: Piotr Reiss, Spowiedź piłkarza, SportWin, Poznań 2009. Już sam tytuł dzieła znanego poznaniaka przywołuje literackie reminiscencje. Czy bardziej Reiss w swej biografii nawiązuje do postaw Oktawa ze Spowiedzi dziecięcia wieku A. de Musseta, czy może jednak bliższa jego sercu jest spowiedź Jacka Soplicy... Poznańskiemu cherubinkowi, zawsze uśmiechniętemu huncwotowi bliżej raczej do tego drugiego, gdyż sam nigdy nie zaznał, czym jest Weltschmerz (w przeciwieństwie do Oktawa); do ... więcej

Coś o piłce, coś o Polsce, coś o naszych czasach
"Właśnie w takiej kolejności udzieliłbym odpowiedzi na pytanie: o czym jest ta książka? To przede wszystkim dzieło o futbolu uprawianym z wielkim zaangażowaniem, choć nie do końca profesjonalnie. Jednak tematyka powieści nie ogranicza się do kilku sprawozdań z wyimaginowanych meczów. Gdzieś na drugim planie majaczą nam nierówności społeczne, a także obraz młodego pokolenia" - pisze Jakub Wypychowski w recenzji "Czerwonej kartki dla Sprężyny" Jacka Podsiadły.
Napisałem, że to lektura o piłce, ale czy dla piłkarzy? Chyba nie. Prawdziwy piłkarz zamiast ją czytać, kopnąłby ją w kąt i pobiegł na trening. No, ewentualnie przekartkowałby w autobusie lub w tramwaju – rzecz jasna, w drodze na mecz. Jeśli to nie pozycja dla kopaczy, to dla kogo? Ano dla wszystkich, którzy pasjonują się tym sportem, żyją nim, są kibicami, pogrywają dla przyjemności ze znajomymi etc. W księgarniach i bibliotekach Czerwona kartka… figuruje w spisach jako literatura ... więcej

"Bramkarz Liverpoolu" na Ale Kino! z piłką - recenzja filmu
"Co może zrobić kilkunastoletni chłopiec, którego największym hobby jest piłka nożna, ale jest zbyt bojaźliwy, by w nią grać? [...] Piłka nożna stanowi oś fabularną filmu, jednak obraz opowiada przede wszystkim o dojrzewaniu, wyrastaniu z wieku dziecięcego w wiek męski, przełamywaniu swoich fizycznych i psychicznych blokad" - recenzja Marty Hoffmann.
Bramkarz Liverpoolu reżyseria: Arild Andresen kategoria wiekowa: od 10 lat można obejrzeć w: Multikino 51 termin: 7 i 9.12, godzina 9.30   Co może zrobić kilkunastoletni chłopiec, którego największym hobby jest piłka nożna, ale jest zbyt bojaźliwy, by w nią grać? Ojciec Jo umarł po upadku w czasie kąpieli. Od tej pory chłopiec obsesyjnie boi się jakichkolwiek urazów, co nie współgra z jego ukochaną grą kontaktową. Nadopiekuńcza mama, przez ciągłą kontrolę temperatury i samopoczucia ... więcej

"Lekcja marzeń" na Ale Kino! z piłką - recenzja filmu
"Rok 1871, Brunszwik. Anglicy tuż po pierwszym meczu narodowej reprezentacji, w Prusach jeszcze nikt o futbolu nie słyszał. Do typowego gimnazjum przyjeżdża młody Konrad Koch, nauczyciel angielskiego" - recenzja Marty Hoffmann.
Lekcja marzeń reżyseria: Sebastian Grobler kategoria wiekowa: od 12 lat można obejrzeć w: Multikino 51 termin: 8. i 9.12, godzina 12.00   „Lekcja marzeń” opowiada o początkach fascynacji Niemców piłką nożną i dobitnie ukazuje, jak wielkie emocje sport ten rozbudził u naszych zachodnich sąsiadów. Rok 1871, Brunszwik. Anglicy tuż po pierwszym meczu narodowej reprezentacji, w Prusach jeszcze nikt o futbolu nie słyszał. Do typowego gimnazjum przyjeżdża młody Konrad Koch, nauczyciel angielskiego. ... więcej

Maria Żmuda, „Bo mój chłopak piłkę kopie. Ze wspomnień” - recenzja książki
"Bycie kobietą sławnego piłkarza jest sprawą nie bez znaczenia dla świata. Doskonale wiedzą o tym czytelnicy Pudelków i Plotek, którzy bacznie obserwują życie Victorii Beckham, Anny Przybylskiej czy niegdyś Dody. Żony idoli sportowych często rozwijają autonomiczne kariery. Maria Żmuda, z racji bycia żoną wielkiego sportowca Władysława Żmudy, swego czasu również doświadczyła popularności, przyjaźniła się z gwiazdami, próbowała sił we własnym biznesie – a po latach postanowiła napisać o tym książkę" - recenzja Sylwii Świtoń.
Bycie kobietą sławnego piłkarza jest sprawą nie bez znaczenia dla świata. Doskonale wiedzą o tym czytelnicy Pudelków i Plotek, którzy bacznie obserwują życie Victorii Beckham, Anny Przybylskiej czy niegdyś Dody. Żony idoli sportowych często rozwijają autonomiczne kariery. Maria Żmuda, z racji bycia żoną wielkiego sportowca Władysława Żmudy, swego czasu również doświadczyła popularności, przyjaźniła się z gwiazdami, próbowała sił we własnym biznesie – a po latach postanowiła ... więcej

"Piłko-pół-przewodnik". recenzja "Afryka Gola!" Michała Zichlarza
"Michał Zichlarz wykonał kawał reporterskiej roboty, próbując z każdej imprezy sportowej wyciągnąć coś dla siebie. Przepytywał, wypytywał, a nawet podążał śladami. Tropił nie tylko gwiazdy drużyn Nigerii, Ghany, Senegalu czy RPA, ale i trenerów. Pozostał przy tym Polakiem z krwi i kości, wzruszając się znajdowanymi po drodze polonikami" - recenzja Katarzyny Barczyk.
Afryka gola! Michała Zichlarza to nie tylko lektura dla fanów afrykańskiego futbolu, ale także książka podróżnicza. Autor postanowił pogodzić dwie pasje – kopanie i oglądanie kopanej piłki z podróżami po Czarnym Lądzie. Fuzja obu hobby stała się jego sposobem na życie. Czyni go to specjalistą wysokiej klasy w dziedzinie piłki nożnej na Czarnym Lądzie. Przy okazji postanowił podzielić się doświadczeniami z podróży po terenach, gdzie królują Super Orły, Jeżozwierze, Mamby a nawet ... więcej

"Bąk Sokratesa". recenzja książki „Na barykadach wojen futbolowych” Ryszarda Niemca
"Niemiec nie kopie z buta, nie wali z byka. Jako były sportowiec dobrze wie, co dla sportu jest dobre, co dla niego jest złe, choćby były to prawdy wyświechtane, staromodne, banalne, wyjęte z pozytywistycznego sztambucha" - recenzja Adama Adamczyka.
Ryszard Niemiec, „Na barykadach wojen futbolowych”, Oficyna Wydawnicza Kwadrat, Kraków 2011. Ryszard Niemiec to stara, dobra szkoła felietonu sportowego, dzisiaj już, niestety, coraz mniej modna, coraz mniej na czasie. Wymierająca umiejętność, rzemiosło mało komu potrzebne. Nie goni się tutaj za sensacją, nie wyłuskuje skandalików, nie epatuje historyjkami. Dla Niemca, byłego wyczynowego sportowca, najważniejszy jest problem, uogólnienie, refleksja – cnoty, które obecnie, w świecie ... więcej

 
Wokół piłki
Kiks Garrinchy. (Nie)wczesne urodziny
"Komentujący Jan Ciszewski nie zapomniał powiedzieć, że sędzia spotkania pan Patrick Partridge jest z zawodu farmerem, ale o mnie nic nie mówił. Mała dziewczynka – dzisiaj ma ze czterdziestkę – wręcza tuż przed pierwszym gwizdkiem Mirosławowi Bulzackiemu kwiaty i nie są to kwiaty dla mojej matki. Jan Tomaszewski płacze w czasie hymnu ze wzruszenia, ale wzruszony jest stutysięcznym śpiewem, a nie wiadomością o moich urodzinach" - cykliczny felieton Adama Adamczyka. więcej
 
Aktualności
2012-05-11
"Pisarze wobec futbolu. Negacje, irytacje, fascynacje"
Erotyzm futbolu, piłka nożna jako tworzywo poetyckie, poeta-chuligan... Katolicki Uniwersytet Lubelski zaprasza na konferencję poświęconą związkom futbolu i literatury (4-5 czerwca 2012). więcej
Archiwum cytatów

“Przelobować to zagrać tak, żeby piłka spadła bramkarzowi za plecami niczym liść jesienny, najlepiej klonowy, bo wirujący.”

Jerzy Pilch

Alexi Lalas
Słaba jakość krótkiego filmu nie pozwala dokładnie zorientować się, jak wygląda nocny klub muzyczny, który zwabił na gościnny występ prawie dwumetrowego rudzielca, z gęstą brodą i długimi włosami. Widzowie mogą odnieść wrażenie, że człowiek, który zaraz będzie śpiewał, nieco chowa się za swoim zarostem, dając do zrozumienia, że nie do końca czuje się na swoim miejscu. Ale oto rozpoczyna się piosenka i od razu rozpoznajemy nieśmiertelny standard. To „Johnny B. Good” z repertuaru Chucka Berry’ego. Ogromny facet podchodzi do mikrofonu i od pierwszych taktów nie mamy wątpliwości, że początkowe wrażenie było czystą kokieterią. Bo Alexi Lalas bez dwóch zdań umie śpiewać. więcej