ZIDANE: PORTRET XXI WIEKU

ZIDANE: A 21st CENTURY PORTRAIT / ZIDANE, UN PORTRAIT DU 21e SIECLE

16 grudnia, 19:30, Multikino Stary Browar

Zinedine Zidane należy do najsłynniejszych europejskich piłkarzy. Grając w barwach Realu Madryt, Francuz zdobył uznanie elegancką, choć czasem agresywną grą i wojowniczym stylem. Dokument nie mówi nic o jego życiu prywatnym i niewiele o pracy na boisku. Zamiast przedstawić historię życia Zidane’a, filmowcy ustawili 17 kamer wokół boiska podczas meczu Real Madryt - Villarreal 23 kwietnia 2005 roku i filmowali piłkarza podczas całego meczu, nawet w chwilach, gdy ten akurat nie grał. Uzyskany w ten sposób materiał opracowali tak, jak zrobiłby to malarz lub fotograf, tworząc ruchomy portret sportowca.

Philippe Parreno

Urodzony w Grenoble we Francji, artysta plastyk. Jego prace były prezentowane w Museum of Modern Art w San Francisco, w Kunstverein w Zurychu oraz w Centre Pompidou w Paryżu. Zidane: portret XXI wieku (2006) jest jego pełnometrażowym debiutem reżyserskim.

Douglas Gordon

Urodzony w Glasgow, jest uznanym artystą, zdobywcą międzynarodowych nagród, a wśród nich Nagrody Turnera oraz nagrody dla najlepszego artysty na weneckim Biennale. Zidane: portret XXI wieku, jest jego pełnometrażowym debiutem reżyserskim.

Francja, Islandia 2006, 90'

reżyser: Douglas Gordon, Philippe Parreno
scenariusz: Douglas Gordon, Philippe Parreno
zdjęcia: Darius Khondji
muzyka: Mogwai
montaż: Hervé Schneid
obsada: Zinèdine Zidane
producent: Sigurjon Sighvatsson, Anna Vaney, Victorien Vaney
produkcja: Anna Lena Films
właściciel praw: Carisma Ent.
nośnik: 35mm

 

 

 
Wokół piłki
Kiks Garrinchy. (Nie)wczesne urodziny
"Komentujący Jan Ciszewski nie zapomniał powiedzieć, że sędzia spotkania pan Patrick Partridge jest z zawodu farmerem, ale o mnie nic nie mówił. Mała dziewczynka – dzisiaj ma ze czterdziestkę – wręcza tuż przed pierwszym gwizdkiem Mirosławowi Bulzackiemu kwiaty i nie są to kwiaty dla mojej matki. Jan Tomaszewski płacze w czasie hymnu ze wzruszenia, ale wzruszony jest stutysięcznym śpiewem, a nie wiadomością o moich urodzinach" - cykliczny felieton Adama Adamczyka. więcej
 
Aktualności
2012-05-11
"Pisarze wobec futbolu. Negacje, irytacje, fascynacje"
Erotyzm futbolu, piłka nożna jako tworzywo poetyckie, poeta-chuligan... Katolicki Uniwersytet Lubelski zaprasza na konferencję poświęconą związkom futbolu i literatury (4-5 czerwca 2012). więcej
Archiwum cytatów

“Przelobować to zagrać tak, żeby piłka spadła bramkarzowi za plecami niczym liść jesienny, najlepiej klonowy, bo wirujący.”

Jerzy Pilch

Alexi Lalas
Słaba jakość krótkiego filmu nie pozwala dokładnie zorientować się, jak wygląda nocny klub muzyczny, który zwabił na gościnny występ prawie dwumetrowego rudzielca, z gęstą brodą i długimi włosami. Widzowie mogą odnieść wrażenie, że człowiek, który zaraz będzie śpiewał, nieco chowa się za swoim zarostem, dając do zrozumienia, że nie do końca czuje się na swoim miejscu. Ale oto rozpoczyna się piosenka i od razu rozpoznajemy nieśmiertelny standard. To „Johnny B. Good” z repertuaru Chucka Berry’ego. Ogromny facet podchodzi do mikrofonu i od pierwszych taktów nie mamy wątpliwości, że początkowe wrażenie było czystą kokieterią. Bo Alexi Lalas bez dwóch zdań umie śpiewać. więcej