Strona główna > Aktualności

2011-04-09
Konkurs na Hymn Kibica

KONKURS NA HYMN KIBICA


600 lat temu na grunwaldzkich polach rycerze Jagiełły odśpiewali podobno Bogurodzicę, najstarszą  polską pieśń hymniczną. Pokrewieństwo między bitwą a meczem, zupełnie oczywiste, pozwala spojrzeć na hymny piłkarskie jak na manifesty bojowe, śpiewane z szalikiem-sztandarem uniesionym wysoko nad głowę. Kibicowska pieśń zagrzewa do walki i rozgrzewa, gdy na stadionie przymrozek. Pomaga się też połapać, kto swój. Prześwieca przez nią idea – solidarność. Słabo wypada w wykonaniu solowym, za to przemnożona przez ilość gardeł potężnieje, pozwala odczuć siłę naszych, daje kopa. „Nigdy nie będziesz szedł sam” – z prostotą myśl tę wyraża bodaj najsławniejszy klubowy hymn piłkarski. Swój dziarski śpiew kibice Liverpoolu nazywają metaforycznie… „słodkim srebrnym trelem skowronka”. No właśnie! Nie zapominajmy, że hymny piłakrskie to również wiersze!

 

Regulamin konkursu:

1. Organizatorami konkursu są Centrum Kultury „Zamek” oraz serwis sztukapilki.pl

2. Celem konkursu jest pozyskanie wartościowych literacko tekstów, stanowiących wyzwanie oraz alternatywę dla pieśni, miernej zazwyczaj jakości, którymi rozbrzmiewają polskie stadiony. Utwory powinny zachować formę hymnu, czyli uroczystej i podniosłej pieśni chwalącej wielką ideę ucieleśnianą przez reprezentację narodową, klub lub bohatera – zbiorowego (legendarna drużyna) lub jednostkowego (wybitny piłkarz). Organizatorzy dopuszczą do konkursu również utwory, które do narzuconej formy ustosunkowują się w sposób wyraźny, ale pośredni – np. za pomocą aluzji literackiej, pastiszu czy parodii.

3. Konkurs ma charakter otwarty.

4. Teksty nadesłane na konkurs muszą być pracami własnymi i dotychczas niepublikowanymi. W konkursie nie mogą brać udziału utwory, które brały udziału w innym konkursie.

5. Autor może zgłosić maksymalnie dwa teksty.

6. Teksty należy przesłać do 8 maja 2011 roku na adres:

Centrum Kultury „Zamek”
ul. Św. Marcin 80/82, 61-809 Poznań
z dopiskiem „Konkurs na hymn”

6. Do każdego zgłoszenia należy dołączyć następujące informacje: imię i nazwisko oraz dokładny adres i numer telefonu autora; podpisaną deklarację stwierdzającą, że utwór jest osobistym dziełem autora, oraz że jego prawa autorskie nie są niczym ograniczone; krótką notę biograficzną (wiek, zawód, wykształcenie, zainteresowania).

8. Konkurs zostanie rozstrzygnięty 19 maja 2011 roku podczas meczu piłkarskiego poeci vs krytycy rozgrywanego w ramach festiwalu Poznań Poetów 2011.

9. Jury konkursu w składzie przyzna nagrodę główną w wysokości 1000 zł oraz inne nagrody i wyróżnienia według uznania.

10. Organizatorzy zadbają o promocję autorów i ich prac m.in. poprzez publikację na stronach CK „Zamek” oraz sztukapilki.pl

11. Organizatorzy konkursu zastrzegają sobie wyłączne prawo do opublikowania wybranych utworów oraz do ich realizacji z zachowaniem praw autorskich. Za publikację nie przewiduje się honorariów. Prawo do dysponowania utworami konkursowymi organizatorzy zachowują przez okres jednego roku, licząc od daty rozstrzygnięcia konkursu, ale mogą od tego prawa odstąpić.

12. Koszty przygotowania i dostarczenia prac na konkurs ponosi uczestnik konkursu.

13. Prace nie będą odsyłane do uczestników konkursu.

12.Komisarzem konkursu jest Wojciech Hamerski.

Informacje: tel. +48 061 64 65 270
e-mail: poznanpoetow@ckzamek.pl

Komentarze

nie dodano jeszcze żadnego komentarza.

Dodaj komentarz

 

*tytuł komentarza:

*treść komentarza:

Token

*wpisz znaki widoczne na obrazku:

 
Wokół piłki
Kiks Garrinchy. (Nie)wczesne urodziny
"Komentujący Jan Ciszewski nie zapomniał powiedzieć, że sędzia spotkania pan Patrick Partridge jest z zawodu farmerem, ale o mnie nic nie mówił. Mała dziewczynka – dzisiaj ma ze czterdziestkę – wręcza tuż przed pierwszym gwizdkiem Mirosławowi Bulzackiemu kwiaty i nie są to kwiaty dla mojej matki. Jan Tomaszewski płacze w czasie hymnu ze wzruszenia, ale wzruszony jest stutysięcznym śpiewem, a nie wiadomością o moich urodzinach" - cykliczny felieton Adama Adamczyka. więcej
Archiwum cytatów

“Przelobować to zagrać tak, żeby piłka spadła bramkarzowi za plecami niczym liść jesienny, najlepiej klonowy, bo wirujący.”

Jerzy Pilch

Alexi Lalas
Słaba jakość krótkiego filmu nie pozwala dokładnie zorientować się, jak wygląda nocny klub muzyczny, który zwabił na gościnny występ prawie dwumetrowego rudzielca, z gęstą brodą i długimi włosami. Widzowie mogą odnieść wrażenie, że człowiek, który zaraz będzie śpiewał, nieco chowa się za swoim zarostem, dając do zrozumienia, że nie do końca czuje się na swoim miejscu. Ale oto rozpoczyna się piosenka i od razu rozpoznajemy nieśmiertelny standard. To „Johnny B. Good” z repertuaru Chucka Berry’ego. Ogromny facet podchodzi do mikrofonu i od pierwszych taktów nie mamy wątpliwości, że początkowe wrażenie było czystą kokieterią. Bo Alexi Lalas bez dwóch zdań umie śpiewać. więcej