Strona główna > Aktualności

2010-09-09
Odyseja Piłkarska 2010 (część II)

Drużyna serwisu sztukapilki.pl w czubie tabeli IV ligi amatorskich rozgrywek Red Box! Po trzech zwycięstwach, w tym efektownym 12-0 z Plus MPM Team, media dostrzegły nowe, groźniejsze, oblicze Drużyny:

"Ciekawostką jest metamorfoza, występującej w IV Lidze – Grupa A, drużyny sztukapilki.pl, która wiosną dryfowała w dolnych rejonach ligowej tabeli, natomiast na jesień odnieśli oni już 3 efektowne zwycięstwa, stając się jednym z faworytów do walki o podium i awans do wyższej klasy rozgrywek" – czytamy w relacji z rozgrywek ligi Red Box w poznańskim dodatku do "Gazety Wyborczej" (9 września 2010).

Czy stawimy czoła presji mediów i sięgniemy po kolejne zwycięstwo?

Sporo czasu minęło od pierwszej, heroicznej odsłony piłkarskiej odyseii teamu sztukapilki.pl. Niestety! Napięcie epickie, nie będę taić, mocno później osłabło. Historia występów w wiosennych rozgrywkach nie dostarczyła pożywki dla kolejnych rozrostów eposu. Była za to obfitym materiałem dla opowieści opłakującej utratę kolejnych szans, punktów i nadziei, słowem, dla elegii żałobnej, formy do której jednak nigdy nie czułem się predysponowany.

Kulminacja boiskowej bezradności nastąpiła w meczu z drużyną  „STAŚKI”, która, jak się wydawało, była w naszym zasięgu. Rozbito nas 10-2. Dlaczego właśnie w tym najgorszym momencie, gdyśmy zakopywali się w mulistym dnie IV ligi, wpadliśmy w oko kamery Red Box TV, która utrwaliła obraz bezsilności tamtych dni? Nagrany wówczas film wciąż jest dostępny na stronie redboxtv (po wpisaniu w wyszukiwarce nazwy drużyny). Z sześcioma punktami zajęliśmy przedostatnie miejsce w lidze. Winniśmy jednak wdzięczność zamykającemu tabelę Stowarzyszeniu Taksówkarzy; gładkie 3-0 z taksiarzami to był jedyny mecz zagrany na zero z tyłu.

Metamorfoza drużyny jest dla nas samych miłą (ale i nie do końca wytłumaczalną) niespodzianką, dającą nadzieję na trwalsze odrodzenie piłkarskiego natchnienia i kolejne relacje z rozgrywek.

Wojciech Hamerski

 

 

Komentarze

nie dodano jeszcze żadnego komentarza.

Dodaj komentarz

 

*tytuł komentarza:

*treść komentarza:

Token

*wpisz znaki widoczne na obrazku:

 
Wokół piłki
Kiks Garrinchy. (Nie)wczesne urodziny
"Komentujący Jan Ciszewski nie zapomniał powiedzieć, że sędzia spotkania pan Patrick Partridge jest z zawodu farmerem, ale o mnie nic nie mówił. Mała dziewczynka – dzisiaj ma ze czterdziestkę – wręcza tuż przed pierwszym gwizdkiem Mirosławowi Bulzackiemu kwiaty i nie są to kwiaty dla mojej matki. Jan Tomaszewski płacze w czasie hymnu ze wzruszenia, ale wzruszony jest stutysięcznym śpiewem, a nie wiadomością o moich urodzinach" - cykliczny felieton Adama Adamczyka. więcej
Archiwum cytatów

“Przelobować to zagrać tak, żeby piłka spadła bramkarzowi za plecami niczym liść jesienny, najlepiej klonowy, bo wirujący.”

Jerzy Pilch

Alexi Lalas
Słaba jakość krótkiego filmu nie pozwala dokładnie zorientować się, jak wygląda nocny klub muzyczny, który zwabił na gościnny występ prawie dwumetrowego rudzielca, z gęstą brodą i długimi włosami. Widzowie mogą odnieść wrażenie, że człowiek, który zaraz będzie śpiewał, nieco chowa się za swoim zarostem, dając do zrozumienia, że nie do końca czuje się na swoim miejscu. Ale oto rozpoczyna się piosenka i od razu rozpoznajemy nieśmiertelny standard. To „Johnny B. Good” z repertuaru Chucka Berry’ego. Ogromny facet podchodzi do mikrofonu i od pierwszych taktów nie mamy wątpliwości, że początkowe wrażenie było czystą kokieterią. Bo Alexi Lalas bez dwóch zdań umie śpiewać. więcej