Strona główna > Felieton
Kiks Garrinchy. Panowie od historii
"Jest w sporcie, myślę o dyscyplinach kontaktowych, niepisana zasada, że tych najlepszych, grających najpiękniej, tych geniuszy, naznaczonych srebrnym pyłkiem wirtuozów, że ich traktuje się trochę łagodniej, z wyrozumiałością dla przewin, z tolerancją dla słabostek. Tu potraktowano tak całą drużynę" - felieton Adama Adamczyka. więcej
Kiks Garrinchy. Na co dzień i od święta
"Piłka nożna bywa co jakiś czas zjawiskiem na skalę kosmiczną. Takie zbiorowe szaleństwo, kiedy kibicami stają się również ci, którzy nie mają pojęcia o spalonym, aucie, nie wiedzą, co to znaczy gol zdobyty na wyjeździe i że Lato to nie jest wcale pora roku, takie szaleństwo odbywa się w cyklach czteroletnich, wyznaczanych przez kolejne mundiale. Wówczas świat ma nie tylko kształt, ale i kolor piłki". Przeczytaj pierwszy felieton Adama Adamczyka z cyklu "Kiks Garrinchy". więcej
Kiks Garrinchy. Georgie Boy
"I to był świat George’a Besta! Dziewczyny, alkohol, forsa, piłka nożna – w dowolnej kolejności. Z równą maestrią żonglował futbolówką, damskimi nogami i kieliszkami z szampanem. Jest takie słynne zdjęcie [...]: Georgie i Mary Stevin (w tamtym momencie Miss Świata) leżą w ogromnym hotelowym łóżku, a wokół nich rozsypane banknoty funtowe o bardzo konkretnych nominałach. Alegoria życia George’a Besta." - polecamy kolejny felieton Adama Adamczyka. więcej
Legendarne mecze. Ani piędzi ziemi!
"Na ulicach coraz więcej mundurów, ale życie toczy się jakby normalnym trybem. Kawiarnie i restauracje zapchane. Kąpieliska zatłoczone. Można iść też do kina, na przykład na „Zemstę Tarzana” z Glennem Morrisem, zwycięzcą olimpiady z Berlina. Nikt nie chce być w te dni sam, życie towarzyskie kwitnie – jakby na zapas…" - pisze Adam Adamczyk w pierwszym odcinku cyklu tekstów poświęconych meczom-legendom. więcej
Kiks Garrinchy. Platini
"Francuzi przyjechali w sierpniu 1991 roku na towarzyski mecz z Polską. Byli wtedy najlepszą drużyną Europy i sprali nas przy Bułgarskiej 5 do 1. Wybraliśmy się z kolegą na boczne boisko Lecha, usiedliśmy na trawie i mieliśmy prawie dwie godziny radochy – wszystko z odległości kilku metrów" - kolejny felieton Adama Adamczyka z cyklu "Kiks Garrinchy" więcej
Kiks Garrinchy. Studium i punctum mundiali
"Zapiekły kibic liczy czas w oparciu o czteroletni cykl piłkarskich mistrzostw świata. Ktoś się urodził rok po mistrzostwach w Chile, ktoś brał ślub w dniu meczu Polski z Niemcami i tak dalej…" - felieton Adama Adamczyka. więcej
Kiks Garrinchy. Tort żałobny
"Autorzy transmisji nie mieli tego dnia łatwo. Musieli zrobić coś wyjątkowego. Zdecydowali się wycofać komentatorów – wyszło trochę tak, jakby usunęli wisienkę z tortu, jedną warstewkę czekolady lub odtłuścili wierzchnią warstwę bitej śmietany. Ale to cały czas był tort, a żałoba to czas postu" - pisze Adam Adamczyk w kolejnym felietonie. więcej
Kiks Garrinchy. Piłkarze (nie)lubiani
"Piłka nożna generuje skrajne emocje, potrzebuje osobowych wzorców i antywzorców, karmi się dezaprobatą i admiracją. W omówionych przypadkach, tak jak w bajkach: bohaterowie jednoznacznie pozytywni (do naśladowania), postaci kontrowersyjne (do przemyślenia: „ku nauce i przestrodze”) oraz, niezbędne w każdej bajce, szwarccharaktery. Wstyd się przyznać, ale ci ostatni najbardziej działają na wyobraźnię kibica" - pisze Adam Adamczyk w kolejnym odcinku felietonu. więcej
Kiks Garrinchy. O książce piłkarskiej
"Patrzę na półkę: mnóstwo godnych polecenia książek. Pełna smutnego humoru autobiografia George’a Besta; wspomnienia o piłce nożnej międzywojnia pióra Stanisława Mielecha; słynna „Futbolowa gorączka” Nicka Hornby’ego; nie tak dawno wydana i tym bardziej godna polecenia „Moja historia futbolu” Stefana Szczepłka...". więcej
Kiks Garrinchy. Suma szczęścia i pecha
Już wiem, że Stefan Majewski nic ciekawego nie wymyśli. Na dworze jest mroźno, gdzieniegdzie na południu Polski zaczyna padać śnieg, nie ma widoków na lepsze, przyroda przygotowuje się do snu, a do tego wszystkiego nad Stadionem Śląskim ciemno, a na Stadionie Śląskim do tego wszystkiego pusto – i tylko złe duchy hulają za karę po boisku. Za życia brakło im choćby odrobiny piłkarskiego szczęścia. Ktoś im wmówił, niebożętom, że wszystko będzie dobrze, że będzie bezpieczne. Ten ktoś się pomylił. więcej
"Bycie kobietą sławnego piłkarza jest sprawą nie bez znaczenia dla świata. Doskonale wiedzą o tym czytelnicy Pudelków i Plotek, którzy bacznie obserwują życie Victorii Beckham, Anny Przybylskiej czy niegdyś Dody. Żony idoli sportowych często rozwijają autonomiczne kariery. Maria Żmuda, z racji bycia żoną wielkiego sportowca Władysława Żmudy, swego czasu również doświadczyła popularności, przyjaźniła się z gwiazdami, próbowała sił we własnym biznesie – a po latach postanowiła napisać o tym książkę" - recenzja Sylwii Świtoń. więcej
Piłkarze w lodzie - wspomnienie
Najpierw piłka odkleiła się od buta. Później odpadła noga piłkarza. Ciepły grudzień nie był łaskawy dla prac pokazanych na poznańskim rynku podczas Międzynarodowego Festiwalu Rzeźby Lodowej. Setki turystów fotografujących kapiące rzeźby ocaliły je przed rozpłynięciem się w zupełnej niepamięci. W selektywnej galerii przedstawiamy piłkarskie akcenty Festiwalu. więcej
“Gdy mewy podążają za kutrem, czynią tak dlatego, ponieważ myślą, że do morza będą wrzucane sardynki”
Eric Cantona
Paul Gascoigne
Geniusz i błazen. Jeden z największych zmarnowanych talentów w historii angielskiego futbolu. Idol młodzieży lat 90-tych, zanim wpadł w kłopoty związane z uzależnieniami, był prawdziwą gwiazdą brytyjskiego sportu, ale także showmanem i … raperem. więcej







